HARMATTAN - LEGIA 98:69 (19:17, 24:16, 28:19, 27:17)
HARMATTAN: Plebanek 24 (4), Wiśniewski 21 (3), Glabas 13 (1), Derkowski 11 (1), Pagacz 9, Małecki 6, Kondraciuk 5, Gromek 5, Pomieciński 4. LEGIA: Kijanowski 23 (3), Chojecki 14, Balicki 12, Nawrot 12 (3), Grzejszczyk 6, Rudko 2.
Trener warszawskiej zespołu skorzystał w spotkaniu z Harmattanem tylko z sześciu zawodników.
Tylko bez Florczaka
Natomiast Jakub Matuszak, szkoleniowiec kujawskiej drużyny miał do dyspozycji wszystkich graczy, z wyjątkiem kontuzjowanego Bartosza Florczaka.
Gospodarze jedynie w 1. kwarcie mieli problemy ze sforsowaniem defensywy Legii. Po 10. minutach prowadzili tylko 19:17, gdyż nie trafiali z łatwych pozycji. Natomiast w ekipie ze stolicy dobrze dysponowany był rozgrywający Artur Kijanowski (4/4 za 1, 5/9 za 2, 3/8 za 3, 4 asysty).
Jednak już przed przerwą uwidoczniła się przewaga koszykarzy Harmattana. Trener Matuszak w rotacji korzystał z dziewięciu graczy, a rywale mieli na ławce tylko jednego rezerwowego.
Warszawianie z każdą minutą mieli coraz mniej sił. Razili nieskutecznością (26/74 z gry) i popełniali wiele strat (18). Po 1. połowie gospodarze wygrywali 43:33. W kolejnych dwóch kwartach ich przewaga wzrosła do aż 19 punktów.
Dwóch strzelców
Do tradycyjnie już skutecznego Radosława Plebanka (6/11 za 2, 4/10 za 3, 6 zbiórek, 6 as.), dołączył Piotr Wiśniewski (6/9 za 2, 3/4 za 3, 12 zb.). Plebanek dobrze łączył rolę rozgrywającego i strzelca. Wiśniewski był aktywny na deskach i skuteczny w rzutach z dystansu. Na tablicach wspierał go Wojciech Glabas (10 zb. oraz 4/4 za 1, 4/8 z gry).
Inne wyniki: Tur Bielsk Podlaski - Basket Kwidzyn 99:68; Żuraw Gniewino - OSSM Sopot 98:67.
Plan gier: Sobota: Norgips - Asseco Prokom 3 (14.30), SIDEn - Żyrardowianka (15). Niedziela: AZS UWM Olsztyn - ŻTS (17), SKK_Siedlce - KPSW Astoria (20).
Źródło: [GP] |